Brytyjczycy zszokowani polskim prawem dotyczącym poszukiwań zabytków!

Pod jednym z moich ostatnich postów rozszalała ogromna dyskusja o obowiązującym w Polsce prawie dotyczących poszukiwań zabytków za pomocą wykrywacza metali. Niesamowity odzew otrzymałem od Brytyjczyków, którzy w swoich wiadomościach bardzo wspierają wszystkich, którzy chcą to prawo w Polsce zmienić.

Ostatnie posty pod blogiem przeczytało ponad 8 tys. osób z czego duża część pochodzi z Wysp Brytyjskich.

Jeden z mieszkańców małej miejscowości pod Londynem napisał, że nie miał świadomości iż w Polsce prawo tak mocno ogranicza pracę poszukiwaczy. Sam twierdzi, że w Wielkiej Brytanii prawo dla poszukiwaczy po prostu ma łączyć wspólne interesy narodowe z poczuciem oddania się pasji. Wspomina, że nie chodzi tu o nagrody pieniężne za znaleziska a raczej o coś w rodzaju zaufania państwa do obywatela. Jest w szoku gdy przeczytał informacje o zatrzymaniach poszukiwaczy lub rekwirowania sprzętu. Nie jest w stanie zrozumieć jak można przeszukiwać komuś mieszkania lub domy w poszukiwaniu kilku starych monet lub guzików…

Kolejny mail odnosi się do wspólnej pasji Polaków i Brytyjczyków w Wielkiej Brytanii. Autor maila uważa, że Polacy bardzo mocno wspierają poszukiwania w Anglii i bardzo często znają się bardziej na historii Wielkiej Brytanii jak sami Brytyjczycy. Mocno popiera chęć zmian prawa przez poszukiwaczy w Polsce, tym bardziej że doskonale wie jak mocno historycznie urozmaicona jest Polska.

Mark z Sussex uważa, że pierwszy raz dowiaduje się o istniejącym prawie w Polsce i zawsze był przekonany, że to właśnie Polska jest przykładem dobrego prawa względem historii i kultury… ,,Macie tyle wspaniałych zabytków,,. Mark przekazuje pozdrowienia z Wielkiej Brytanii dla wszystkich pasjonatów historii.

Obywatel Rosji napisał mi maila z zaproszeniem dla wszystkich poszukiwaczy z Polski. Twierdzi, że terenu jest pod dostatkiem a prawo można ominąć dobrą wódką lub kilkoma rublami.

Tak czy inaczej… jestem zaskoczony odbiorem moich wpisów. Jestem pozytywnie zaskoczony, że Brytyjczycy tak mocno popierają naszą chęć zmian przepisów. To dobrze rokuje, ponieważ kto jak nie Brytyjczycy mogą nam w zmianach tego prawa pomóc.

Blog robi swoje! Ma przemówić niektórym do rozumu by w końcu chcieć zmienić to chore prawo! Czas wprowadzić kartę poszukiwacza i dzielić się pasją z muzeami publicznymi i państwem. Złodziei i tych, którzy sprzedają narodowe dobra zagranicę surowo karać tak aby jedno gnijące jabłko nie psuło całej skrzynki.

Bardzo dziękuję za poczytność ostatnich moich wpisów i wiele wiadomości. Cieszę się, że z tak wielu zakątków świata ktoś czyta moje blogi i dzieli się swoimi doświadczeniami. Dziś mogę śmiało stwierdzić, że jak na razie to Polska ma najostrzejsze prawo dotyczące poszukiwań za pomocą detektora metalu oraz innych urządzeń.

Czas może ruszyć tyłki i zrobić pospolite ruszenie!?

Reklamy
%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close