PANDORA V

Kolejna akcja przeciwko poszukiwaczom i kolekcjonerom ma odbyć się wiosną 2020 roku. Statystycznie ma być skuteczniejsza od poprzednich.

Kolejna edycja akcji ma być jeszcze skuteczniejsza i silniejsza od poprzednich. Statystyka w tym przypadku musi być lepsza i nie możemy mieć co do tego żadnych wątpliwości. Akcja ma dotyczyć kilku krajów w Europie i wyeliminować wszystkie osoby podejrzane o posiadanie lub wydobywanie w nielegalny sposób zabytków.

Typowanie osób trwa od bardzo dawna. Najbardziej zagrożone osoby to te, które sprzedają i nielegalnie pozyskują zabytki. Osoby, które nie mają certyfikatów i dowodów na to, że nabyły zabytek legalnie są szczególnie zagrożone.

Weryfikacja osób polega na typowaniu tych, którzy przy pomocy internetu chwalą się swoimi wydobytymi z ziemi zabytkami lub próbują takie zabytki sprzedawać nie posiadając do tego odpowiednich dokumentów.

Akcja nie ma na celu zajmowaniu sprzętu do wydobywania, choć bardzo często jest ich elementem. Cel jest jeden. Zabezpieczyć jak najwięcej przedmiotów o wątpliwym pochodzeniu oraz znalezieniu dowodu na to, że zostały pozyskane nielegalnie. Dowodem takim mogą być posty na Facebooku lub materiały wideo oraz zdjęcia na prywatnych nośnikach danych, w tym telefonach komórkowych.

Często stawiany zarzut to taki, że policjant nie zna się na zabytkach i zabezpiecza wszystko co może na taki obiekt wskazywać. Niestety w Polsce organem do takiej weryfikacji jest Konserwator Zabytków lub Archeolog. Policjant ma za zadanie obiekty podejrzane zabezpieczyć i poddać analizie osób uprawnionych. Jeśli ktoś spotkał się z zabezpieczaniem nośników danych lub sprzętu do poszukiwań jest to traktowane jako dowód w sprawie o przestępstwo a sam sprzęt (wykrywacz) narzędziem popełnienia czynu zabronionego. Nie powinno nikogo dziwić to, że wielu z Was uważa się za osoby pokrzywdzone. Interpretacja przepisów działa obecnie na korzyść służb a niestety na niekorzyść obywatela. Warto zaznaczyć, że często łamane są swobody i prawa obywatelskie. Zabranie mienia pozyskanego legalnie co często się w tym przypadku zdarza jest łamaniem Konstytucji RP. Wiele osób pozyskuje przedmioty, które mogą wykazywać wartość historyczną i zabytkową przy pomocy licytacji i sprzedaży online. Nie zawsze kupujący otrzymuje certyfikatu legalnego zakupu a co dopiero autentyczności przedmiotu. Bardzo często absurdalną sytuacją jest ta kiedy to zatrzymaniu podlegają te obiekty, które zabytkami nie są a kopiami z przeznaczeniem na obiekty ozdobne. Policja zatrzymuje wszystko, przedmioty po weryfikacji i oględzinach osób uprawnionych są opisywane i zwracane właścicielowi.

Podobny obraz

Istnieją głosy, gdzie obiekty nie trafiają do rąk właściciela po weryfikacji. Dziś na naszym rynku jesteśmy w stanie kupić ozdobę lub monetę na jednym z największych sklepów internetowych świata (Aliexpress) gdzie za kilkudziesięcioletnią monetę płacimy grosze a ta trafia do naszej kolekcji.

Akcja Pandora V ma za zadanie wyeliminować zapędy kolekcjonerko-zbierackie większej ilości osób niż poprzednio. Statystki nie mogą się zgadzać tylko muszą być lepsze. Sama akcja ma odbyć się między kwietniem a majem 2020 roku. Data nie jest przypadkowa ponieważ jeden z czołowych archeologów z Polski stwierdził, że znaczna większość poszukiwaczy obudzi się po zimowym śnie i zacznie grzebać w ziemi. To najlepszy możliwy czas by zrealizować taki plan.

Jeśli ktoś chce usilnie chować i oszukiwać odwiedzających, to nie ma sensu. Jest gorzej kiedy wyczują, że próbowaliśmy ich przechytrzyć. To może być pretekstem do tego aby sprawdzać nas jeszcze dokładniej. Warto łączyć siły i zmieniać to chore anty społeczne prawo. Ten blog taki ma być! Zachęcam Was wszystkich do wsparcia inicjatywy nowelizacji ustawy i wprowadzeniu karty poszukiwacza. Nie poddawajmy się! Musimy się łączyć i być razem! Udostępnij informację znajomym i ostrzegaj przed publikacją materiałów w internecie, które mogą ich potem obciążyć.

Dodaj komentarz