Zniszczyli pochówki sprzed 700 lat!

Podczas budowy trasy w pobliżu zamku w Holszanach na Białorusi pracownicy rozkopali pochówki sprzed 700 lat. Gdyby nie reakcja poszukiwaczy sprawę zamieciono by pod dywan.

Dzięki szybkiej reakcji poszukiwaczy ujawniono, że za wszelką cenę próbowano ukryć odkrycie pochówków i stanowiska archeologicznego. W sąsiedztwie zamku w Holszankach nie jest to pierwsze tego typu odkrycie. Tym bardziej czujność poszukiwaczy nie była przypadkowa.

Poszukiwacze przekazali dowody na to, że celowo zniszczono pochówki tak aby uniknąć przestoju w pracach ziemnych. Podczas prywatnego śledztwa ujawniono, że przy pomocy koparek i samochodów ciężarowych wywożono ziemię wraz z kośćmi kilka kilometrów za miasto. Ziemia trafiała na jeden z prywatnych zamkniętych terenów.

Celowo zacierano ślady tak aby nikt z osób postronnych nie był w stanie zorientować się, że doszło do tak niezwykłego odkrycia. Poszukiwacze za pomocą wykrywaczy metali wkradli się na teren gdzie znajdowała się ukryta ziemia. Odnaleziono setki porozrzucanych kości i elementów ozdobnych, biżuterię, elementy odzieży i wiele innych cennych zabytków.

Gdy ujawniono sprawę kierownik budowy bagatelizował problem twierdząc, że znalezione kości muszą pochodzić od zwierząt hodowlanych ponieważ miejsce budowy sąsiaduje z dawnym budynkiem rzeźni. ,, Ktoś musiał podrzucić te stare przedmioty by zniszczyć reputację naszej firmie”- twierdzi właściciel firmy budowlanej.

W całą sprawę zaangażował się również prezydent Białorusi, który obiecał szybkie wyjaśnienie sprawy i ukaranie winnych. Wstępne badania wskazały, że zniszczono dziesiątki pochówków, które mogły stanowić ogromną bazę wiedzy o dawnych zwyczajach i pochówkach. Zniszczono ogromne dziedzictwo i coś czego nie da się w żaden sposób odtworzyć.

W chwili obecnej wstrzymano dalsze prace a wszystkie odkryte już zabytki i kości zostały zabezpieczone. Na miejscu pracuje kilkunastu archeologów, którzy próbują uratować jak najwięcej z tego co pozostało. Cząstkowe badania ustaliły, że pochówki pochodzą sprzed 700 lat.

Głośno mówi się o postawieniu zarzutów firmie oraz pracownikom, którzy prowadzili prace i nie poinformowała służb o znalezisku.

Dodaj komentarz