Sensacyjne odkrycie w Małopolsce

W Małopolsce odnaleziono zakopany skarb w starej synagodze.

Skarb w skrzyni o wysokości 80 cm, szerokości 70 cm i długości 130 cm zawiera srebrny kubek, pięć świeczników, dwa duże brązowe naczynia z dekoracyjnymi uchwytami i hebrajskimi napisami.
zdjęcie: Michał Wojenka

Skarb został odkryty w rozkładającej się skrzyni, pochowanej w małopolskiej synagodze.

Archeolodzy pracujący w Wieliczce znaleźli 350 cennych przedmiotów co zwiastuje sensacyjne odkrycie.

Archeolodzy zauważyli fragment zepsutej drewnianej skrzyni, w którym znajdowała się kolekcja metalowych przedmiotów, które były ciasno upakowane, często jedna w drugiej.

Ciekawe, kto ukrył skarb? Fot: Michał Wojenka

Dr. Michał Wojenka z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, który nadzorował wykopalisko, powiedział, że gdyby otwór testowy został wykopany nieco dalej, skarb pozostałby nieodkryty.

Skarb w skrzyni o wysokości 80 cm, szerokości 70 cm i długości 130 cm zawiera srebrny kubek, pięć świeczników, części na cztery lub pięć mosiężnych żyrandoli, dwa prawdopodobnie posrebrzane świeczniki i dwa duże brązowe naczynia z ozdobnymi uchwytami i hebrajskimi napisami , a także odznaki oficerów piechoty armii austro-węgierskiej.

Skorzystaj z oferty sklepu
Srebrny przyrząd do czytania tory. Fot: Michał Wojenka

Przedmioty pochodzą prawdopodobnie z XIX wieku.

Drewniane deski, które uformowały skrzynkę, zachowały się tylko we fragmentach, ale przedmioty szczelnie ją wypełniające były w dobrym stanie.

„Próbowaliśmy metodycznie odsłonić kolejne warstwy ziemi, aby odsłonić górną część pudełka. Po zakończeniu prac nad dokumentacją zaczęliśmy eksplorować skrzynkę i wyciągać z niej więcej obiektów – mówi dr. Wojenka.

Godło Austro-węgierskie. Fot: Michał Wojenka

Dwa srebrne lub posrebrzane przedmioty to ozdobne zwieńczenia prętów, na których nawinięty jest zwój Tory.

W skrzyni była także srebrna patera z przedstawieniem kamiennych tabliczek. Do niej przymocowany jest srebrny łańcuszek ze wskaźnikiem służącym do czytania Tory.

Odkrycie niesie ze sobą więcej pytań niż odpowiedzi. Wskazówką na czas zakopania skarbu może być odnalezienie 18 odznak z czapek oficerskich, które zawierają inicjały cesarza austro-węgierskiego Franciszka Józefa. Ukrycie skarbu można datować pod koniec XIX lub na początku XX wieku.

Obecność odznak wojskowych z ornamentami synagogi jest dziwna.

Dr. Wojenka sugeruje, że prawdopodobnie to właśnie czapek użyto do wyścielenia skrzyni. Materiał się nie zachował, ale na dnie odnaleźliśmy odznaki.

Przedmioty pochodzą prawdopodobnie z XIX wieku.
Fot: Michał Wojenka

Prace w Starej Synagodze w Wieliczce prowadzą eksperci z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Świątynia pochodzi z drugiej połowy XVIII wieku i znajduje się w dawnej żydowskiej dzielnicy miasta.

Podczas II wojny światowej budynek został zdewastowany przez nazistów. Po 1945 r. Pełnił funkcję magazynu, a budynek pełnił tę funkcję do początku XXI wieku.

Społeczność żydowska w Wieliczce sięga XIV wieku, kiedy Żydom przyznano prawa do korzystania z kopalni soli w mieście. Do 1921 r w Wieliczce mieszkało 1700 Żydów.

Drewniane deski skrzynki zachowały się tylko we fragmentach, ale przedmioty szczelnie ją wypełniające były w dobrym stanie. Michał Wojenka

7 września 1939 r miasto zostało zajęte przez Niemców. Społeczność żydowska została usunięta 27 sierpnia 1942 r., 8 000 Żydów z Wieliczki i okolic zostało deportowanych do obozu zagłady w Belżcu, 500 zesłano do obozu pracy przymusowej Stalowa-Wola, a 200 do obozu koncentracyjnego w Płaszowie.

Dodaj komentarz