Mężczyzna myślał, że to granat i przyniósł go do straży miejskiej w Zabrzu

Mieszkaniec Zabrza dokonał dziwnego znaleziska podczas przeszukiwania jednego ze śmietników. Będąc przekonanym, że w jego rękach znalazł się niewybuch, postanowił odnieść przedmiot do Komendy Straży Miejskiej. Osoby znajdujące się w budynku natychmiast ewakuowano, a na miejscu pojawił się policjant z grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego.

KMP Zabrze
Skorzystaj z oferty sklepu

W niedzielę 9 lutego do dyżurnego Komendy Straży Miejskiej w Zabrzu zgłosił się 67-letni mężczyzna, który zgłosił, że podczas przeszukiwania okolicznych śmietników znalazł granat.

Na miejsce natychmiast wezwano policjantów z trzeciego zabrzańskiego Komisariatu Policji oraz ewakuowano wszystkie osoby znajdujące się w budynku. Zamknięto ponadto rejon ul. Stalmacha i Cmentarnej w obrębie budynku Straży Miejskiej na długości około 100 metrów.

Na miejscu pojawił się również funkcjonariusz z NGRMP, czyli Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego, który dokładnie zbadał przedmiot przyniesiony na komendę Straży Miejskiej przez 67-latka. Mundurowy szybko wykluczył, że mężczyzna przyniósł granat.

Po szczegółowych oględzinach rzekomego niewybuchu okazało się, że to sfera zawieszenia z Citroena z hydropneumatyką.

Zabrzańscy policjanci przypominają, że znalezienie niewybuchu może być szczególne niebezpieczne, dlatego bardzo ważne jest zachowanie szczególnej ostrożności. Takiego przedmiotu nie wolno podnosić, ruszać z miejsca ani podpalać. W sytuacji, gdy znajdziemy niewybuch, należy jak najszybciej zgłosić sprawę odpowiednim służbom dzwonią pod numer alarmowy 112.

Dodaj komentarz