Filmowcy z USA szukali w Legnicy znaczków skradzionych przez nazistów

Legnicka prokuratura bada sprawę niezgłoszonych przez amerykańskich filmowców poszukiwań w kamienicy przy ul. Tatarskiej. Ekipa z USA szukała tam „skarbu”, czyli cennych znaczków skradzionych przez nazistów, bez wiedzy mieszkańców.

Znaczek z Hitlerem, kadr z produkcji 'The Liegnitz Plot'
Znaczek z Hitlerem, kadr z produkcji ‚The Liegnitz Plot’ / ‚The Liegnitz Plot’ / Facebook

Amerykańscy filmowcy tworzą „The Liegnitz Plot”, który od zupełnie innej strony pokazuje historię II wojny światowej. Produkcja skupia się na postaci nazisty Rudolfa Wahlmanna, który miał przed końcem wojny, w 1945 roku, ukryć cenne znaczki skradzione przez Niemców. Ten „skarb” miał schować w piwnicach kamienicy przy ul. Tatarskiej 1 w Legnicy .

Filmowcy zamierzają nie tylko stworzyć film , ale oddać cenne znaczki ich prawowitym właścicielom. Prace ruszyły jeszcze w 2015 roku, ale jak przypomina portal legnica.naszemiasto.pl, amerykańska ekipa filmowa okłamała wtedy mieszkańców kamienicy przy ul. Tatarskiej 1.

Amerykanie utrzymywali, że szykują film o historii miłosnej z lat 30. z Legnicy (Liegnitz). „To oczywiście nie była prawda, a kiedy ta sprawa ujrzała światło dzienne, lokatorzy wyprosili ze swojego budynku filmowców” – opisywał lokalny portal. Ekipa Amerykanów wróciła w styczniu 2020 roku do Polski i również wtedy mieszkańcy kamienicy podnosili, że nie pozwolą na poszukiwanie skarbu w piwnicy. Co ważne, w 2015 roku ekipie z USA nic nie udało się znaleźć.

Prokuratura bada sprawę poszukiwań w kamienicy w Legnicy

W połowie stycznia amerykańscy filmowcy zorganizowali nawet konferencję w tej sprawie, wyjaśniając swoje zachowanie sprzed lat. Jak tłumaczyli, zataili swoje prawdziwe zamiary, ponieważ bali się rozgłosu, że w Polskę pójdzie wieść o tym, że w Legnicy jest „skarb”, którego ktoś poszukuje. Rok 2015 odgrywa w tej historii kluczową rolę – wtedy zapanowała gorączka poszukiwań „złotego pociągu”.

Przyznając się do prowadzenia poszukiwań w piwnicy przy ul. Tatarskiej, Amerykanie doprowadzili do tego, że w Prokuraturze Rejonowej w Legnicy pojawiło się zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Jak wyjaśniała serwisowi legnica.naszemiasto.pl Lidia Tkaczyszyn, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy , policja pod nadzorem śledczych prowadzi czynności sprawdzające pod kątem „prowadzeniu wykopalisk w celu pozyskania przedmiotów z czasów II wojny światowej, bez odpowiednich zezwoleń”.

Takie przestępstwo jest opisane w art. 109c. Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami:

Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Dodaj komentarz