Dwa pociągi na jednym torze. Osiem lat od katastrofy w Szczekocinach

Dokładnie osiem lat temu doszło do katastrofy kolejowej w Szczekocinach. W wyniku tragedii zginęło 16 osób a 61 zostało rannych. Była to ówcześnie największa katastrofa kolejowa w Polsce pod 20 lat.

Miejsce tragedii foto: Wikipedia, Wojciech Janaczek

Do katastrofy doszło 3 marca 2012 roku w miejscowości Chałupki pod Szczekocinami.

Opis zdarzenia

Podczas kolizji zderzyły się dwa pociągi pospieszne: TLK 31101 „Brzechwa” spółki PKP Intercity relacji Przemyśl Główny – Warszawa Wschodnia oraz interREGIO 13126 „Jan Matejko” relacji Warszawa Wschodnia – Kraków Główny spółki Przewozy Regionalne. Pociąg TLK prowadziła lokomotywa elektryczna EP09-035, skład IR – lokomotywa ET22-1105.

W ciągu zdarzeń jakie doprowadziły do katastrofy pierwszym była awaria rozjazdu na posterunku odgałęźnym w Starzynach. Z tego powodu pociąg IR Matejko po ok. 7 minutowym oczekiwaniu pod semaforem wjazdowym został wyprawiony przez dyżurnego ruchu w Starzynach poprzez podanie sygnału zastępczego bez wskaźnika W24 na tor szlakowy nr 1SS w kierunku przeciwnym do zasadniczego szlaku Sprowa–Starzyny zamiast na tor 2SS po niewłaściwie ułożonej i niezabezpieczonej drodze przebiegu. Niezgodność drogi z podanym sygnałem nie wywołała żadnej reakcji maszynisty. O godzinie 20:48 pociąg nr 13126 wyjeżdża na tor 1SS przez rozjazd nr 4 po czym nastąpiło wykazanie zajętości tego toru sygnalizując to na obu posterunkach odpowiednimi powtarzaczami.

Przebieg kolizji źródło: Wikipedia Andrzej Barabasz.

Zajęcie toru 1SS przez IR Matejko zostało wykryte przez urządzenia sterowania ruchem i z drugiej strony szlaku, na semaforze wjazdowym na posterunek Sprowa, spowodowało przełączenie na sygnał „stój” uprzednio podanego sygnału zezwalającego na jazdę pociągu TLK Brzechwa po ułożonej już drodze przebiegu, kierującej go także na tor 1SS . Dyżurna ruchu ze Sprowy, błędnie interpretując zaistniałą sytuację jako awarię urządzeń, również użyła sygnału zastępczego, wyprawiając pociąg TLK Brzechwa po torze zasadniczym dla tego kierunku jazdy.

Ponieważ pociąg TLK Brzechwa z powodu planowych prac remontowych przed posterunkiem Sprowa jechał po torze 2SS (przeciwnym do zasadniczego), dyżurna ruchu błędnie wyświetliła razem z sygnałem zastępczym wskaźnik W24 (komenda NSz) informujący o jeździe na 2SS, choć rozjazdy kierowały na tor 1SS, zajęty już przez interREGIO 13126 „Jan Matejko”. Paradoksalnie ten błąd mógłby zapobiec katastrofie, gdyby został potraktowany przez maszynistę pociągu TLK Brzechwa jako sygnał wątpliwy, wymagający interpretacji bezpieczniejszej, czyli w tym przypadku – zatrzymania. O godzinie 20:52 pociąg nr 31101 wyjeżdża na tor 1SS w kierunku zasadniczym szlaku Sprowa–Starzyny.

Dzień po katastrofie, relacja TVP, archiwum

Zgodnie ze znaczeniem sygnału zastępczego, po przejechaniu strefy rozjazdów z prędkością bezpieczną nieprzekraczającą 40 km/h, pociąg może przyśpieszyć do prędkości maksymalnej, wynoszącej na tym odcinku 120 km/h. Zgodnie z zapisami rejestratorów HASLER obaj maszyniści tuż przed wypadkiem zauważyli możliwość niebezpieczeństwa zderzenia pociągów. Pociąg TLK Brzechwa zwolnił z prędkości 118 km/h do 98 km/h (koniec zapisu na rejestratorze). Maszynista prowadzący IR Matejko wcześniej zareagował na sytuację na torze i podjął działania w kierunku ograniczenia skutków zderzenia: przy prędkości 120 km/h wyłączył zasilanie silników trakcyjnych i wdrożył nagłe hamowanie, redukując prędkość do około 40 km/h (koniec zapisu na rejestratorze). Około godziny 20:55 dochodzi do czołowego zderzenia obu pociągów na torze nr 1 (1SS) na wysokości 21,250 km.

W wypadku zginęło 16 osób (w tym jedna obywatelka USA i jedna obywatelka Rosji), a kolejnych 57 zostało rannych (w tym ośmiu obcokrajowców, m.in. z Ukrainy, Mołdawii i Czech). W katastrofie zginęli maszynista, kierownik pociągu i konduktor pociągu interREGIO 13126, oraz maszynista i pomocnik maszynisty pociągu TLK 31101. Dwaj członkowie załogi TLK 31101 przeżyli katastrofę. Zniszczeniu uległ tabor trakcyjny i wagonowy pociągów, w tym całkowicie zniszczone 2 lokomotywy i 4 wagony pasażerskie oraz uszkodzone 7 wagonów pasażerskich łącznie z obu pociągów. Uszkodzeniu uległy także nawierzchnia i sieć trakcyjna w miejscu zdarzenia.

Przyczyny katastrofy

Według raportu opracowanego przez Państwową Komisję Badania Wypadków Kolejowych bezpośrednią przyczyną czołowego zderzenia pociągów pod Szczekocinami było wyprawienie przez dyżurnego ruchu posterunku odgałęźnego Starzyny pociągu interREGIO „Jan Matejko” na sygnał zastępczy na tor w kierunku przeciwnym do zasadniczego po niewłaściwie ułożonej i niezabezpieczonej drodze przebiegu i wyprawienie przez dyżurnego ruchu posterunku Sprowa pociągu TLK „Brzechwa” na sygnał zastępczy na zajęty tor szlakowy.

Wskazano też przyczyny pośrednie – błędy i zaniedbania po stronie pracowników PKP Polskich Linii Kolejowych, w tym nieznajomość działania urządzeń obsługiwanych przez dyżurnych ruchu posterunków odgałęźnych Sprowa i Starzyny. Podkreślono niedostateczną czujność maszynistów obydwu pociągów, którzy kontynuowali jazdę, pomimo otrzymania sygnałów zastępczych bez (Starzyny) i ze wskaźnikiem W24 (Sprowa), podczas gdy rozjazdy kierowały na tor odpowiednio przeciwny do zasadniczego i zasadniczy, czyli niezgodnie z podawanymi sygnałami.

Rekonstrukcja zdarzeń oraz nagrania z rejestratora pociągów

Reakcja władz

Na miejsce katastrofy przybyli m.in. premier Donald Tusk, ministrowie Jacek CichockiBartosz ArłukowiczSławomir Nowak oraz prezydent Bronisław Komorowski, który ogłosił żałobę narodową obowiązującą w dniach 5 i 6 marca 2012.

Kondolencje dla bliskich ofiar katastrofy skierowała marszałek Sejmu Ewa Kopacz. Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wydało komunikat, w którym przesłało wyrazy współczucia.

Dodaj komentarz