„A WIĘC WOJNA!” Pierwszy komunikat radiowy o ataku Niemiec na Polskę

Stefan Starzyński, prezydent Warszawy w latach 1934-1939, od 8 września 1939 Komisarz Cywilny przy Dowództwie Obrony Warszawy

1 września 1939 o 6.30 dyżurny spiker Warszawy, Zbigniew Świętochowski zerwał plombę w szafie, w której znajdowała się przygotowana specjalnie na tę okoliczność płyta. Rozbrzmiało wycie syren, a następnie słuchacze usłyszeli komunikat o wkroczeniu wojsk niemieckich do Polski. 5 września padł rozkaz ewakuacji Polskiego Radia. Mimo to grupa ochotników pod wodzą Edmunda Rudnickiego podjęła heroiczną decyzję o pozostaniu w walczącym mieście.

Polskie Radio – Pełny komunikat o wybuchu II Wojny Światowej, 1.09.1939

Symbolem oporu stały się radiowe przemówienia prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego i szefa propagandy Dowództwa Obrony Warszawy Wacława Lipińskiego. Radiowcy trwali na posterunku aż do 30 września.

Mimo wrześniowej klęski Polskie Radio kontynuowało swoją misję w okupowanym kraju. Niemal natychmiast zaczął działać konspiracyjny zespół radiowców kierowany przez Edmunda Rudnickiego.


1 sierpnia 1942 roku stał się on komórką Departamentu Informacji i Prasy Delegatury Rządu na Kraj. Radiowcy aktywnie uczestniczyli w prowadzeniu radiofonii po wybuchu Powstania Warszawskiego.

Jednocześnie nie przestawała istnieć instytucja Polskiego Radia funkcjonująca przy rządzie polskim na wychodźstwie. Audycje nadawano z Paryża aż do upadku Francji w czerwcu 1940 roku.
Jako samodzielna instytucja Polskie Radio wznowiło działalność w Londynie w lutym 1942 roku.

Orędzie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Ignacego Mościckiego z dnia 1 września 1939 roku.

7 września 1939 roku sekcja polska BBC nadała swoją pierwszą audycję. Działało też wiele innych rozgłośni – wszędzie tam, gdzie wojenne losy rzuciły Polaków, nawet w tak egzotycznych miejscach jak Kair, Jerozolima, Bejrut, Teheran, Bagdad i Algier.

Podczas wojny większość zbiorów Polskiego Radia uległa zniszczeniu. Ocalały jedynie nieliczne nagrania i dokumenty.

Mam nadzieję, że nigdy nie będziemy musieli wysłuchać takiego komunikatu…

Dodaj komentarz