Dżuma dziesiątkowała ludzi już w epoce brązu

Dżuma najprawdopodobniej występowała już w epoce brązu, znacznie wcześniej niż dotąd podejrzewano – sugerują badania genetyczne duńskich specjalistów opublikowane na łamach „Cell”.

Kierujący badania prof. Eske Willerslev z Uniwersytetu Kopenhaskiego powiedział, że analizowano szkielety 101 osób z epoki brązu pochodzące z Azji Środkowej oraz Europy Zachodniej. W zębach siedmiu z nich odkryto pozostałości bakterii wywołujące dżumę. Datowanie najstarszego szkieletu, w którym odkryto DNA mikrobów wykazało, że liczy on 5 783 lata.

Badano pobrany z zębów materiał genetyczny. Z tych analiz wynika, że pałeczki dżumy z epoki brązu nie miały jeszcze zdolności przenoszenia się na ludzi za pośrednictwem pcheł. Powodowały one dżumę septyczną, objawiającą się zakażeniem krwi, oraz płucną, która jest przenoszona drogą kropelkową.

Prof. Willerslev podejrzewa, że pałeczki dżumy ulegały ciągłej ewolucji. Wskazują na to badania porównawcze zachowanych resztek tych mikrobów, jakie odkryto w szkieletach pochodzących z różnych epok, również z okresu, gdy wybuchały epidemie tzw. czarnej śmierci.

,,Czarna Śmierć” zabiła najwięcej ludzi niż jakakolwiek inna pandemia w historii świata.

Bakterie dżumy nauczyły się wegetować w jelitach pcheł, gdy powstała mutacja genu ymt, jedna z najważniejszych, do jakich doszło w DNA tego patogenu. Dzięki niej mikroby te mogły być przenoszone na ludzi za pośrednictwem zwierząt, na przykład szczurów.

Druga ważna mutacja genu o nazwie pla spowodowała, że pałeczki dżumy nauczyły się penetrować różne tkanki. Doprowadziło to do rozwoju tzw. dżumy dymieniczej powstającej zwykle w wyniku pokąsania przez pchły, głównie pchły szczurze.

Dżuma wywoła w przeszłości wiele epidemii, które dziesiątkowały ludność niemal na całym świecie. W 541 r. wybuchła tzw. dżuma Justyniana, która mogła uśmiercić nawet 25 mln ludzi. Występowała zarówno w Azji, jak i w Afryce Północnej oraz w Europie, m.in. w Danii i Irlandii. Zachorował wtedy również Justynian I, który przeżył zakażenie. W samym Konstantynopolu zmarło wtedy 300 tys. mieszkańców.

Podejrzewa się, że dżuma może być odpowiedzialna za tzw. plagę ateńską, który wybuchła w 430 r. p.n.e. podczas wojny Aten ze Spartą. Podczas tej epidemii zmarł ateński przywódca Perykles. Jak dotąd nie ustalono jednak, jakiego rodzaju było to zakażenie.

Dżuma prawdopodobnie wywołała również epidemię czarnej śmierci w 1334 r. w Chinach, która przeniosła się do Europy, gdzie być może uśmierciła prawie połowę ówczesnej ludności. Kolejna epidemia wybuchła w 1860 r. także w Chinach, skąd ponownie przeniosła się do Europy. Ocenia się, że wtedy zmarło 10 mln ludzi.

Prof. Willerslev podkreśla, że epidemie dżumy miały znaczny wpływ na populacje ludzi w dawnych epokach. Nie tylko je dziesiątkowały, ale wywoływały również duże migracje ludności. Mieszkańcy Azji Środkowej przemieszczali się do Europy, w tym nawet na północ naszego kontynentu.

W czasach współczesnych dżuma rzadko występuje. W 2013 r. odnotowano jedynie 783 przypadki tej choroby, w tym 126 zgonów. Najczęściej atakuje ona ludność Afryki, szczególnie Madagaskaru, ale pojedyncze zachorowania zdarzają się na półkuli północnej, np. w Stanach Zjednoczonych.

Skorzystaj z oferty sklepu

Dodaj komentarz