Ottis Toole i Henry Lee Lucas

Ottis Toole brutalny morderca z USA, działający w parze z Henrym Lee Lucasem. Obaj napadali na młode kobiety, prostytutki, autostopowiczki, zabijali je i ćwiartowali ich ciała. Dopuszczali się również aktów nekrofilii i kanibalizmu. Nie wiadomo dokładnie, ile kobiet zabił. Obu mordercom przypisuje się śmierć ponad 600 osób.

Henry Lee Lucas przyszedł na świat pod koniec Wielkiego Kryzysu w zabitej dechami miejscowości Blacksburgh w stanie Virginia. Jego rodzina zamieszkiwała obskurny barak na peryferiach tego miasteczka – daleko poza granicą, do której sięgały wodociągi, elektryczność i linie telefoniczne. Poza Henrym Lee gnieździli się tam jeszcze jego rodzice i ośmioro rodzeństwa. Matka z upodobaniem lżyła i biła męża, ale najwięcej radości sprawiało jej znęcanie się nad Henrym. Henry musiał się przyglądać, jak mama obsługuje licznie odwiedzających jej norę klientów. Jeśli próbował wymigać się od tego obowiązku, dostawał tęgie lanie – raz było tak solidne, że trzy dni leżał nieprzytomny, zanim Bernie się zlitował i zawiózł go do szpitala. Ustawiczne maltretowanie zrobiło w końcu swoje – w głowie chłopca zaczęły ożywać jakieś „głosy”, a ponieważ Anderson mianował go pełnoetatowym opiekunem i nadzorcą domowej destylarni, jeszcze przed ukończeniem dziesiątego roku życia popadł w zaawansowany alkoholizm.

Ukończywszy piątą klasę, Henry przerwał edukację i w szkole więcej się nie pojawił. Z braku lepszego zajęcia coraz częściej zadawał się z alfonsem Berniem, który nauczał go, jak dręczyć różne żywe stworzenia i kopulować ze zwierzętami – zarówno przed ich uśmierceniem, jak i po nim. Wprowadzony takim oto sposobem w świat doznań erotycznych i coraz bardziej nimi zainteresowany, kilkunastoletni Henry zaczął dla zabicia czasu regularnie gwałcić przyrodniego brata. W 1983 roku, przyznał, że jako piętnastolatek udusił i zgwałcił jakąś dziewczynę z Lynchburga. Jej ciało zakopał w pobliskim lasku. Zeznanie to pozwoliło wreszcie rozwikłać zagadkową sprawę zniknięcia siedemnastoletniej Laury Burnley w 1951 roku.

Who is Henry Lee Lucas? The serial killer who confessed to 600 ...
Henry Lee Lucas w więzieniu

W 1959 roku podczas ostrego picia z matką doszło do potężnej awantury. Viola zamierzyła się na niego kijem od szczotki, na co Henry dobył noża i poderżnął jej gardło. Zanim zbiegł, znalazł chwilę, by zgwałcić zwłoki siedemdziesięcioczteroletniej matki. Pięć dni później aresztowano go w Toledo, w stanie Ohio. Przyznał się do winy i jako matkobójca skazany został na 20 do 40 lat więzienia. Odsiadując wyrok, zaczął ponownie „słyszeć w głowie głosy” – tym razem odezwała się Viola, która z zemsty za to, co jej uczynił, nakłaniała syna, by odebrał sobie życie. Po dwóch nieudanych próbach samobójczych Henry’ego przeniesiono do Iowa State Mental Hospital (Stanowego Szpitala dla Psychicznie Chorych stanu Iowa). Tam został zdiagnozowany jako „psychopata o skłonnościach samobójczych”, „sadysta” i „zboczeniec seksualny”. Po ponad 4 latach kuracji środkami farmakologicznymi i elektrowstrząsami wrócił do więzienia bardziej szalony niż kiedykolwiek.

Ottis Toole

W kwietniu 1970 roku minęła połowa minimalnego wymiaru kary, co dawało prawo do ubiegania się o przedterminowe zwolnienie warunkowe. Jak zwykle w takich wypadkach Henry stanął przed obliczem specjalnej komisji. On sam utrzymywał później, że na zadane mu przez jednego z członków tego gremium pytanie: „A teraz panie Lucas, proszę powiedzieć, czy jeśli zwolnimy pana warunkowo, znów pan będzie zabijał?”, miał odpowiedzieć: „Yes, sir, jeśli mnie teraz zwolnicie, będę zabijał znowu”. Opowiadał też, że na pożegnanie zapowiedział strażnikom: „Zostawię wam prezent na progu”. Jeszcze tego samego dnia zamordował dwie kobiety, których ciała podrzucił w dobrze widocznym miejscu pod murem więziennym. W 1975 roku, w Jacksonville na Florydzie zetknął się z Ottisem Toole’em.

Henry Lee Lucas udziela wywiadu w więzieniu

Kiedy Ottis był dzieckiem jego babka otwarcie wyznawała satanizm i miała zwyczaj zabierać Ottisa na cmentarze, skąd oboje wykradali zwłoki niezbędne w obrzędach tego kultu. Krążyły też pogłoski, że poza bezczeszczeniem ludzkich szczątków sekta jego babci miała obyczaj jadać ludzkie mięso i wyprawiać orgie seksualne. Wkrótce para z piekła rodem zaczęła zabijać. Przemieszczali się ze stanu do stanu, kradnąc po drodze samochody, zabijając ludzi i rabując wszystko, co wydawało im się łatwym łupem. Od czasu do czasu – ot tak, żeby poczuć dreszczyk prawdziwej emocji – „rozwalili” jakiś bank. Niekiedy zabijali, żeby zdobyć samochód, czasami, żeby zaspokoić swe chucie cielesne, zdarzało się też, że robili to dla czystej przyjemności zabijania. Obydwaj przysięgali później, że jeśli nie mieli czasu, by zatrzymać się i zamordować autostopowicza własnoręcznie, rozjeżdżali go samochodem, dodawali gazu i ruszali w dalszą drogę. Czego to nie robi się dla zabawy.

Z czasem też na jaw wyszło specyficzne upodobanie kulinarne Ottisa. Krótko przed śmiercią, w roku 1996, Ottis Toole udzielił wywiadu niezależnemu dziennikarzowi Billy’emu Bobowi Bartonowi. Kiedy ich rozmowa zeszła na gastronomiczne upodobania Toole’a, Barton zauważył, że słowa rozmówcy świadczą o jego szczególnym upodobaniu do potraw z młodych chłopców. „Trochę się tego w życiu zjadło” -odparł skromnie Ottis i dorzucił garść szczegółów. – „Najpierw wychodziłem, żeby upolować jakiegoś małego chłopaka […] chwytałem go, wiązałem, kneblowałem, pakowałem do bagażnika i wiozłem do siebie””.  „Po rozebraniu do naga trzeba go powiesić – głową na dól – za kostki, poderżnąć gardło, wypatroszyć, usunąć wnętrzności, wątrobę i serce. Potem odciąć głowę i spuścić krew. […] Piekłem ich w całości nad węglem drzewnym; węgiel drzewny daje mało dymu. Trzeba zdjąć ciało i nadziać je na stalowy pręt. Wsadza się go w tyłek i pcha mocno, aż wyjdzie szyją […] potem mocuje wszystko na widełkach rożna, żeby można było obracać. Smaczne jak cholera””.

Henry Lee Lucas i Ottis Toole podejrzewani są o zamordowanie nawet 600 osób!

Psychopata przyznał się do zjedzenia 150 ofiar! Z powodu ograniczonej poczytalności, sąd nie mógł orzec wobec Ottisa kary śmierci, wymierzył mu jednak sześć wyroków dożywotniego więzienia, w tym za podpalenie i morderstwo. Henry Lee ostatecznie został skazany na karę śmierci. Prokuraturze udało się udowodnić mu 30 morderstw. 15 września 1996 roku Ottis Toole zmarł w zakładzie karnym na marskość wątroby w wieku czterdziestu siedmiu lat. Datę egzekucji Lucasa wyznaczono na 30 czerwca 1998 roku. Jednak trzy dni przed terminem gubernator George W. Bush złagodził mu wyrok. Sześćdziesięcioczteroletni Henry Lee Lucas zmarł 11 marca 2001 roku.

źródła: wiadomosci.dziennik.pl, www.youtube.com, www.wikipedia.org, www.fakt.pl, weekend.gazeta.pl

Dodaj komentarz