W pierwszej połowie XX wieku, zwłaszcza w państwach totalitarnych, prowadzono najprzeróżniejsze, często makabryczne eksperymenty naukowe. Jednym z naukowców prowadzących takie badania był Władymir Demikow.

Władymir Demikow ze swoim psem /Getty Images/Flash Press Media

Przyszły naukowiec urodził się w 1916 roku w chłopskiej rodzinie, co w Rosji radzieckiej ułatwiło mu karierę naukową. Już w szkole średniej Władymir wykazywał spore zainteresowanie biologią. Dzięki dobrym wynikom w nauce i dodatkowym punktom za robotniczo-chłopskie pochodzenie trafił na Uniwersytet Moskiewski.

Demikow od początku wykazywał się ambicją i prowadził własne badania. Już w wieku 21 lat zaprojektował pierwsze na świecie urządzenie wspomagające pracę serca. Trzy lata później, w 1940 roku, zaproponowano mu stanowisko asystenta na wydziale fizjologii człowieka. Tam zaczął prowadzić badania nad układem krążenia.

Dla Demikowa życiowym mottem stały się słowa znanego radzieckiego noblisty Iwana Pawłowa: „Niekończące się zróżnicowanie w kategorii eksperymentów, na tyle, na ile ludzka pomysłowość pozwala – oto naczelna zasada badań w dziedzinie fizjologii”. Kiedy tylko nadarzyła się okazja rozpoczął eksperymenty.

Pies Władymira

Na specjalny pokaz do moskiewskiego instytutu zostali zaproszeni dziennikarze z całego świata. Zapowiadano nie lada rewelację i nie zawiedziono oczekiwań przedstawicieli prasy. Ich materiały stały się sensacją na skalę światową.

W jednym z laboratoriów na obrzeżach Moskwy w 1954 roku powstał prawdziwy pies Frankensteina. Demikow połączył ze sobą dwa psy: owczarka niemieckiego i szczeniaka kundelka. Głowa, wraz z obręczą barkową oraz przednie łapki małego czworonoga zostały doszyte do karku owczarka.

Psy miały połączone układy krwionośne i nerwowe. Szczeniak był „podłączony” do serca i płuc owczarka. Dzięki połączeniu układów nerwowych oba zwierzęta wykonywały te same czynności, jednak owczarek chciał się pozbyć pasożyta, a szczeniak nie pozostawał mu dłużny.

Na świecie ten eksperyment wywołał szok. Z jednej strony potępiano działania Demikowa, a z drugiej zastanawiano się, dokąd mogą prowadzić przeszczepy przeprowadzane u ludzi.

Lekarz Siergiej Brukhonenko opracował prymitywne płucoserce, które nazwał „autojector” i za pomocą tego urządzenia udało mu się utrzymać przy życiu odciętą głowę psa.

Dwugłowy pies Demikowa

Badania

Ta hybryda była dopiero początkiem badań prowadzonych przez Demikowa. W ciągu 15 lat badań stworzył 19 dwugłowych psów. Jednak za każdym razem zwierzęta przeżywały nie dłużej jak miesiąc. Wszystkie funkcjonowały podobnie.

Obie głowy w tym samym czasie jadły, męczyły się, atakowały i otoczenie, i siebie nawzajem. A na pewno cierpiały.

Operacje były przeprowadzane w spartańskich warunkach: na drewnianych ławach, bez zachowania jakiejkolwiek sterylności, a w dodatku przy marnym budżecie, jakim dysponował Demikow, nie mógł zapewnić im w ośrodku badawczym całodobowej opieki, więc zabierał je do domu.

Pionier

W 1960 roku Demikow napisał pracę zatytułowaną „Eksperymentalne transplantacje organów”. Była to pierwsza tego typu praca naukowa na świecie. Opisywał w niej przeszczepy płuc, serca i wątroby.

Był pionierem, bez którego badań transplantologia jeszcze długo byłaby w powijakach. Mimo to dziś pamięta się go głównie jako twórcę przerażających dwugłowych hybryd.

Hybrydy Demikowa zostały wypchane. Dziś można je oglądać w jednym z moskiewskich muzeów

Leave a Reply