W Hamburgu zakończył się proces byłego strażnika z niemieckiego obozu koncentracyjnego Stutthof. 93-letni dziś Niemiec, Bruno D. został prawomocnie skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu za pomoc w zabójstwie 5232 osób oraz w jednym przypadku za próbę zabójstwa.

źródło: DM

Ze względu na to, że w czasie dokonywania zarzucanych mu czynów oskarżony był nieletni, proces został wszczęty przed wydziałem do spraw nieletnich hamburskiego Sądu Krajowego.

W zeszłym tygodniu prokuratura wnioskowała o wyrok trzech lat pozbawienia wolności. Stefan Waterkamp, obrońca D., interpretował tę sprawę zupełnie inaczej niż oskarżyciele i domagał się uniewinnienia swojego klienta.

W 1944 roku Bruno D. służył przez wiele miesięcy jako strażnik w niemieckim obozie koncentracyjnym Stutthof – miał wówczas 17 lat. Pełnił służbę wartowniczą, kiedy w obozie zginęło wiele tysięcy osób, wśród nich wielu Żydów i Polaków.

Punktem zwrotnym w traktowaniu członków załóg hitlerowskich obozów koncentracyjnych przez wymiar sprawiedliwości Niemiec było zatwierdzenie we wrześniu 2016 roku przez Trybunał Federalny – czyli najwyższą niemiecką instancję sądową – skazania byłego SS-mana i byłego księgowego obozu Auschwitz-Birkenau Oskara Groeninga za pomocnictwo w masowym mordzie. Trybunał uznał wtedy, że samo pełnienie służby w obozie koncentracyjnym, o którym wiadomo było, że odbywają się tam masowe mordy, było świadczeniem pomocy hitlerowskiemu państwowemu aparatowi zbrodni.

Foto: DPA

Odrzucił w ten sposób honorowaną przez dziesięciolecia w sądownictwie RFN zasadę, że dla skazania niezbędne jest udowodnienie winy oskarżonego za konkretny czyn.

W swym wygłoszonym w poniedziałek ostatnim słowie Bruno Dey przeprosił „tych, którzy przeszli przez to piekło obłędu, i ich bliskich”. Wcześniej zeznał między innymi, że wiedział o istnieniu w obozie komory gazowej i że w trakcie pełnienia służby miał widok na „wychudzone postacie, ludzi, którzy cierpieli”. Jak jednocześnie twierdził, nie utożsamiał się z nazistowską ideologią, a do Stutthofu został skierowany rozkazem.

Leave a Reply