Kiedy pomyślimy o tym, że przez pewien czas po śmierci możemy zachować naszą cielesną formę, ogarnia nas przygnębienie. Nasz niepokój wzrasta, gdy zdamy sobie sprawę z tego, że naszym ciałem mogą rozporządzać inni, a my nie mamy już żadnego wpływu na jego dalsze losy. Co dzieje się z naszym ciałem, kiedy nie jesteśmy już w stanie opiekować się nim? Bess Lovejoy w swojej książce przywołuje niesamowite losy zwłok lub poszczególnych części ciała sławnych postaci historycznych. Niektóre z nich mogą wydawać się zabawne, podczas gdy inne budzą prawdziwą grozę. Jednak wszystkie przedstawione postacie łączy to, że doświadczyły one więcej przygód po śmierci niż za życia.

Napoleon Bonaparte

Na to, że postać cesarza Francuzów, Napoleona Bonaparte, jest tak dobrze nam znana, złożyło się wiele czynników. Jednym z nich był jego stosunkowo niski wzrost. Okazało się, że problem małego rozmiaru dotyczył także innych części ciała Napoleona. Z bliżej niewyjaśnionych przyczyn, podczas wykonywania sekcji zwłok Napoleona, lekarz postanowił odciąć penis martwego władcy i podarować go jednemu z korsykańskich księży.

Od czasu usunięcia, ta słynna część ciała Napoleona wielokrotnie zmieniała właściciela. Obecnie należy ona do Evan Lattimer, która otrzymała ją w spadku po swoim ojcu, który był urologiem. Z najnowszych badań przedstawionych w jedym z filmów dokumentalnych wynika, że za życia penis Napoleona mógł mierzyć niecałe 4 centymetry. Fakt, że przez wiele lat królewski członek nie był właściwie zakonserwowany, przyczynił się do tego, że obecnie przypomina on swoim wyglądem jedynie fragment skóry, wysuszonego węgorza, albo nawet kawałek suszonego mięsa.

Wcześniej słynnego, podobno niewielkiej wielkości fallusa przechowywał jeden z potomków kapłana, który brał udział w sekcji zwłok Napoleona. Relikwia krążyła z rąk do rąk, aż w końcu w 1977 roku trafiła w ręce amerykańskiego urologa Johna Lattimera.

Albert Einstein

Albert Einstein był niezaprzeczalnie jednym z największych geniuszy wszech czasów. Nie powinno więc nikogo dziwić, że lekarz, który przeprowadzał autopsję Einsteina, postanowił usunąć i przechować mózg, który słynny uczony potrafił tak dobrze wykorzystać. Następnie, w swoim laboratorium, patolog Thomas Stoltz Harvey pociął mózg uczonego na kawałki w celu przeprowadzenia badań.

Zachował sobie jedynie kilka jego fragmentów a z pozostałymi wyruszył w delegację. Tym sposobem kawałki mózgu Einsteina znalazły się w posiadaniu wielu wybitnych patologów na całym świecie. Być może nie byłoby w tym procederze niczego niezwykłego, gdyby nie to, że wraz z mózgiem, Harvey postanowił usunąć także gałki oczne Einsteina i przekazać je Henry’emu Abramsowi, który był okulistą uczonego. Oznacza to, że oczy jednego z najsłynniejszych naukowców na świecie są nadal potajemnie przechowywane w jednej ze skrytek bankowych w Nowym Jorku.

Mata Hari

Mata Hari to pseudonim artystyczny urodzonej w Holandii Margarethy Zelle, która stała się najbardziej popularną tancerką Paryża. Jednak przypuszcza się, że swoim wdziękiem uwodziła nie tylko na scenie, lecz także wykorzystywała go jako szpieg. Na początku I Wojny Światowej, zwanej wtedy Wielką Wojną, Mata Hari miała działać jako podwójny agent. Dowodem wskazującym na jej działalność szpiegowską na rzecz Niemców stało się przechwycenie i rozszyfrowanie niemieckich depesz, w następstwie czego została aresztowana i rozstrzelana przez pluton egzekucyjny 15 października, 1917 roku.

Mata Hari na pocztówce z 1906 roku

Ponieważ rodzina nie zażądała wydania zwłok, ciało Maty Hari zostało wykorzystane do celów medycznych. Jej odciętą i zabalsamowaną głowę przechowywano w paryskim Muzeum Anatomii, gdzie przez pewien czas była wyeksponowana na poczesnym miejscu. Jednak w roku 2000 archiwiści ujawnili zaginięcie głowy oraz ciała, które według dokumentów pochodzących z roku 1918, także zostało przekazane do muzeum. Nie wiadomo, co stało się z głową ani z resztą ciała. Najprawdopodobniej zaginęły w roku 1954, kiedy obiekt został przeniesiony w inne miejsce.

Oliver Cromwell

Po pokonaniu króla Karola I w angielskiej wojnie domowej, Oliver Cromwell został ogłoszony Lordem Protektorem oraz władcą Wspólnoty Narodów. W roku 1658, Cromwell zmarł śmiercią naturalną, a jego królewski pochówek odbył się w Westminster Abbey. Niestety, jego ciało spoczywało w pokoju stosunkowo krótko. Wraz z odzyskaniem władzy przez rojalistów w roku 1660, król Karol II, jak tylko zasiadł na tronie, kazał wykopać z grobu zwłoki swojego wroga Olivera Cromwella, powiesić je na łańcuchach a następnie odciąć głowę.

Oliver Cromwell

Odciętą głowę Olivera Cromwella wbito na pal wznoszący się na wysokości 20 stóp nad dachem Westminster Hall. Pozostała tam aż do roku 1685, kiedy to na skutek potężnej burzy tyczka złamała się, a głowa spadła na ziemię. Od tego czasu czaszka przechodziła z rąk do rąk licznych kolekcjonerów i właścicieli muzeów. Dopiero w roku 1960, głowa Cromwella doczekała się ponownego pochówku. Losy reszty ciała po pośmiertnym ścięciu są nieznane.

Włodzimierz Lenin

Jak powszechnie wiadomo, Włodzimierz Lenin był rosyjskim rewolucjonistą, teoretykiem i ideologiem komunizmu, a także politykiem. Jeden z historyków, J. Arch Getty, zauważył, że “Lenin zasługuje na uznanie za przekonanie, że pokorni odziedziczą ziemię i stworzą system polityczny oparty na społecznej sprawiedliwości i równości”.

Po śmierci radzieckiego przywódcy w styczniu 1924 roku, jego zabalsamowane zwłoki wystawiono na widok publiczny. Pomimo upływu ponad 90 lat od śmierci rewolucjonisty, trudno jest dostrzec jakiekolwiek ślady rozkładu na jego wciąż wyeksponowanym ciele. Wielu zwiedzających ma wrażenie, że pan Lenin właśnie ucina sobie drzemkę, a niektórzy są nawet pewni, że widzieli jak porusza powiekami a jego klatka piersiowa unosiła się i opadała, tak jakby nadal oddychał.

Ludwik XIV

Ludwik XIV wyróżnia się tym, że był najdłużej panującym monarchą europejskim. Jego panowanie trwało aż 72 lata i 110 dni. Był królem tak długo, że po jego śmierci tron musiał odziedziczyć jego 5-letni prawnuk, ponieważ wszyscy inni następcy już nie żyli. Prawie 100 lat później, historia Ludwika staje się jedną z najdziwniejszych historii wszech czasów z powodu pewnego wydarzenia, które miało miejsce przy obiedzie. Jednym z jego uczestników był wiktoriański geolog i mięsożerca, William Buckland, któremu pokazano serce Ludwika XIV.

Portret Ludwika XIV i Colberta pędzla Charlesa le Brun

Trzeba tutaj wspomnieć, że ambicją Bucklanda było skosztowanie chociaż kawałka każdej istoty żyjącej na tym świecie. Tak więc, kiedy goście przekazywali sobie serce monarchy umieszczone w małej, srebrnej trumience, Buckland miał zareagować w sposób niezwykle rzeczowy, twierdząc“Jadłem już tyle dziwnych rzeczy, ale jeszcze nigdy nie spróbowałem serca króla”. Żaden ze zgromadzonych gości nie zdążył go powstrzymać przed skonsumowaniem serca Ludwika, które zresztą idealnie nadawało się na jeden kąsek, gdyż na skutek upływu lat i procesu konserwacji było wielkości zaledwie orzecha włoskiego.

Leave a Reply