11 sierpnia 1937 roku z rozkazu Nikołaja Jeżowa NKWD skazano na śmierć 139 835 Polaków pozostałych po sowieckiej stronie Zbrucza. 111 091 zostało zamordowanych. „Operacja Polska” jest jednym z najbardziej zapomnianych ludobójstw dokonanych na narodzie polskim.

Szef NKWD Nikołaj Jeżow

Operacja prowadzona przez  Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich była jedną z wielą akcji eksterminacyjnych wobec mieszkańców  ZSRR.  W latach 1936-1938 zwanych czasem „Wielkiego Terroru” zamordowano łącznie 8 milionów osób. Kryterium mordowanych nie obejmowało przynależności do klasy społecznej, kierowano się jedynie narodowością.

Pierwsze ludobójstwo popełnione na Polakach rozegrało się na sowieckich bezkresach w latach 1937-1938. Machinę zagłady uruchomił rozkaz numer 00485 ludowego komisarza spraw wewnętrznych Nikołaja Jeżowa, z 11 sierpnia 1937 r. Jej tryby pochłonęły Polaków zamieszkałych na ziemiach wcielonych traktatem ryskim w 1921 roku do Ukraińskiej oraz Białoruskiej SRS oraz tych z Odessy, Kijowa, Moskwy, Petersburga (wówczas: Leningradu), i wreszcie tych z dalekiej Syberii. Mikołaj Iwanow, historyk rosyjskiego pochodzenia zamieszkały w Polsce, obliczył, że w 1937 roku Polak stawał 36 razy częściej przed plutonem egzekucyjnym niż sowiecki obywatel innej narodowości.

Jak podają specjaliści z rosyjskiego Memoriału,
w ciągu niespełna 16 miesięcy aresztowano ponad 143 tys. osób,
osądzono prawie 140 tys.,
w tym na śmierć skazano co najmniej 111 091,
co daje gigantyczną liczbę 80 proc. oskarżonych.

Wśród zamordowanych Polaków byli jeńcy polscy z wojny polsko-bolszewickiej, Polacy zamieszkujący byłą I Rzeczypospolitą. W trakcie mordów NKWD zdziesiątkowano prawie całe polskie duchowieństwo katolickie, które w całości miało być wymordowane. Z 470 polskich księży pełniący służbę w ZSRR pozostało zaledwie dziesięciu po zakończeniu „operacji „.

Rozkaz Nikołaja Jeżowa nr 00485 stanowiący formalną podstawę Operacji Polskiej.

Polacy byli mordowani w wielu miejscach zarówno w Rosji, jak i dzisiejszej Ukrainie i Białorusi. Ofiary były deportowane na stepy Kazachstanu, gdzie pozostawiano ich bez środków do życia. Na Białorusi największą ilość osób narodowości polskiej zamordowano w Kuropatach pod Mińskiem. Na Ukrainie pomordowane osoby spoczywają w Bykowni pod Kijowem, w trakcie II wojny światowej chowano tam również polskich oficerów. Brutalnie rozprawiono się z Polakami na wschodnim Podolu w Berdyczowie, gdzie do 1938 roku eksterminacji poddano 60% polskich mieszkańców miasta. Głównymi miejscami antypolskiej operacji były Winnica i Płoskirów – obecnie Chmielnicki. Spod Płoskirowa wywieziono całą polską wieś Greczany do Kazachstanu, gdzie Polacy założyli miejscowości Tajynsza i Żangaszar, do dziś żyją tam ich potomkowie.

Leave a Reply