To co ujawniono w październiku 2019 roku zszokowało nie tylko Europę, ale wszystkie cywilizowane kraje na świecie. Organizacje Cruelty Free International oraz SOKO Tierschutz ujawniły nagrania z niemieckiego laboratorium, w którym przeprowadzano eksperymenty na małpach, kotach oraz psach. W oczach tych zwierząt widać było przerażenie, ból i cierpienie.

Konały w metalowych klatkach, często leżąc we własnej kałuży krwi i moczu.Na udostępnionych nagraniach widzimy, jak naukowcy trzymali makaki w specjalnych chwytakach przymocowanych do szyi, a także koty, które nie miały skóry na łapach. Wideo ukazuje też, jak psy rasy beagle umierają w klatkach, konając we własnych odchodach i krwi.

Nagrania pochodzą z ukrytej kamery w mieszczącym się pod Hamburgiem Laboratorium Farmakologii i Toksykologii. Na filmie widać, że naukowców wyraźnie nie obchodzi cierpienie zwierząt. Jeden z nich uderzył głową małpy o drzwi. Aktywiści z Cruelty Free International wezwali niemieckie władze do zamknięcia obiektu badawczego. Utworzono nawet petycję do Komisji Europejskiej o zmianę unijnego prawa dotyczącego zwierząt, które pomogłoby zakończyć ich męczarnię.

Uwaga! Przedstawione nagranie jest drastyczne!

Laboratorium Farmakologii i Toksykologii przyznało, że w ciągu 50 lat przebadało na zwierzętach ponad 300 leków i chemikaliów. Wiadomo, że do badań niemieccy naukowcy wykorzystali dotychczas około 10 tys. myszy, 1,5 tys. psów oraz 500 małp. – Nie do pomyślenia jest, żeby takie praktyki miały miejsce w kraju, w którym ochrona zwierząt jest zagwarantowana konstytucyjnie. Niemcy są pierwszym krajem w szeregu, który krytykuje działania polskiego rządu za łamanie praworządności. Nie będę wnikał czy mają rację czy też nie… Warto tylko zauważyć jak łatwo można pouczać innych mimo, że Niemcy z przestrzeganiem konstytucji też są na bakier.

Niemcy. Dramat zwierząt za zamkniętymi drzwiami laboratorium. Krwawiły,  wyrywały się i krzyczały z bólu | Wiadomości ze świata - Gazeta.pl

Czy problem zniknął?

Polskie media z zachodnim kapitałem np. niemieckim bardzo mocno wziął na tapetę polskie fermy norek. W ich materiałach często możemy zobaczyć warunki w jakich są hodowane. Oczywiście ja sam nie jestem zwolennikiem tego typu ferm i jestem całkowicie przeciwny zabijaniem zwierząt na futra. Ale nie ten problem chce tu poruszyć. W lutym tego roku jedno z laboratoriów (z nagrań) zlikwidowano. O kolejnych dwóch o których wszyscy widzą nikt nic nie chce napisać. Takich ośrodków na terenie Niemiec może być znacznie więcej a wszystko trzymane jest w ścisłej tajemnicy. To, że zlikwidowano jeden czy drugi obóz śmierci dla zwierząt nie oznacza, że problem zniknął. Jakiś czas temu po ujawnieni tej konkretnej sprawy media rozpisywały się o przenoszeniu testowanych zwierząt do innych ośrodków badawczych.

Jak rozpoznać, czy kosmetyk był testowany na zwierzętach? Firmy obchodzą  prawo - WP Finanse

Proceder warty miliony euro

Znane i lubiane przez nas marki są w stanie wydawać miliony euro na testowaniu swoich produktów. Oczywiście w przypadku farmacji testowanie leków na zwierzętach wydaje się bardziej racjonalne niż szprycowanie nimi ludzi. Tylko czy musi się to odbywać w tak bestialski sposób i czy powinno pouczać się innych jak dbać o zwierzęta skoro we własnym kraju ujawnia się tak haniebne traktowanie zwierząt.

Leave a Reply