Marilyn Monroe, zmarła w wieku 36 lat. Do dziś jej śmierć otacza wiele tajemnic i niejasności. Czy naprawdę popełniła samobójstwo?

Marilyn Monroe znaleziono martwą w jej domu na 12305 Fifth Helena Drive w Los Angeles we wczesnych godzinach porannych w niedzielę 5 sierpnia 1962 roku. Co poprzedzało jej śmierć?

Tego nikt nie wie dokładnie, ponieważ zeznania świadków znacznie się różnią. Uznaje się, że aktorka spędziła sobotę w swoim domu w towarzystwie gospodyni Eunice Murray i rzeczniczki prasowej Patricii Newcomb. Zamówiła sobie masaż, rozmawiała przez telefon z przyjaciółmi i odebrała kilka doręczonych przesyłek. Po południu przyjechał jej psychiatra Ralph Greenson (1911–1979).

Sypialnia, w której znaleziono zwłoki Marilyn Monroe

Zanim mężczyzna wyszedł około godziny siódmej, poprosił gospodynię, aby została w domu na noc. Niedługo po tym do Marilyn zadzwonił syn jej drugiego męża, aby oznajmić, że rozstał się z dziewczyną, która nie zyskała sympatii aktorki. Później zeznał, że Monroe wydawała się być w dobrym nastroju. Około godziny ósmej kobieta udała się do sypialni. Zadzwoniła do Petera Lawforda (męża siostry Johna i Roberta Kennedych), który zapraszał ją na swoje przyjęcie. Temu wydawało się, że była pod wpływem narkotyków, co więcej, powiedziała mu, żeby w jej imieniu pożegnał się z Pat, z prezydentem i sam ze sobą.

Według zeznań o godzinie 3:30 w niedzielę rano gospodyni przebudziła się. Miała wrażenie, iż coś jest nie tak. Dostrzegła, że w pokoju Monroe świeci się światło, a ona sama nie odpowiada na nawoływania. Ponadto drzwi do jej sypialni były zamknięte, co zwykle się nie zdarzało. Gospodyni zadzwoniła do doktora Greensona. Na jego zalecenie zajrzała do sypialni przez okno i dostrzegła Marilyn leżącą na łóżku z twarzą skierowaną ku poduszce, przykrytą, ze słuchawką telefoniczną w ręku. Na nocnym stoliku znajdowała się duża liczba pustych buteleczek leków, które aktorka zażywała na bezsenność.

Moment wyniesienia zwłok Marilyn Monroe z jej apartamentu

Psychiatra jak najszybciej dotarł na miejsce, rozbił okno i dostał się do pokoju. Mógł już jedynie stwierdzić, że Marilyn nie żyje. Na miejscu pojawił się również doktor Hyman Engelberg, który o godzinie 3:50 oficjalnie potwierdził zgon. O godzinie 4:25 wezwano policję. Stężenie pośmiertne wykazało, że aktorka zmarła między 20:30 a 22:30. Patolog sądowy Thomas Noguchi przeprowadził sekcję zwłok jeszcze w niedzielę.

Aktorka zmarła z powodu gwałtownego zatrucia barbituranami – miała we krwi 4,5 proc. (4,5 mg substancji na 100 ml krwi) Nembutalu i 8 proc. wodzianu chloralu. Na ciele nie znaleziono żadnych obrażeń zewnętrznych ani siniaków. Na tej podstawie jej śmierć została uznana za samobójstwo. Wykluczono przypadkowe przedawkowanie, ponieważ śmiertelna dawka leku została kilkukrotnie przekroczona – kobieta musiała połknąć wszystkie tabletki w tej samej chwili.

Ciało Marilyn Monroe w prosektorium

Monroe miała problemy psychiczne, które odziedziczyła po matce. Borykała się z depresją, nerwicą i zwłaszcza bezsennością. Z tego powodu zażywała barbiturany – leki uśmierzające, przepisywane przez psychiatrę doktora Greensona – oraz środki uspokajające w postaci czopków. Nie mogła przedawkować ich nieumyślnie, ponieważ dokładnie wiedziała, jak je zażywać. Prawdą pozostaje jednak fakt, że w ciągu swojego życia kilkukrotnie pokusiła się o samobójstwo na pokaz, zażywając proszki.

Pogrzeb Marilyn Monroe miał miejsce o godzinie 13 w dniu 8 sierpnia 1962 r. na terenie Westwood Memorial Cemetery. Ceremonia miała charakter prywatny. Podczas nabożeństwa ciało Marilyn leżało w otwartej trumnie. Częściowo odsłonięta, była ubrana w zieloną suknię Pucci i zielony szalik, który nosiła na konferencji prasowej w Meksyku wcześniej tego samego roku. 

Grób Monroe w Westwood Memorial Park

Możliwe, że za śmiercią Monroe stoi mafia. Aktorka miała zabłysnąć w Hollywood tylko dzięki sławnemu mafijnemu bossowi Samowi Giancanowi. W zamian za to miała uwodzić mężczyzn, których ten będzie szantażować. Z biegiem czasu Marilyn dowiedziała się o wiele więcej, niż powinna, dlatego przestępca zaczął podsłuchiwać jej dom. Czy zabiła ją mafia na zlecenie Kennedych, czy w ramach zemsty za to, że prezydent ogłosił walkę z zorganizowaną przestępczością?

Prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się całej prawdy. Ktoś mógł nakłonić Monroe do targnięcia się na własne życie?

Teorii jest wiele a dowodów brak…

Leave a Reply