Wietnamczyk Le Van nie może pogodzić się ze śmiercią żony. W związku z tym od momentu jej śmierci śpi ze zwłokami kobiety, które wykopał z grobu. Syn codziennie wieczorem tuli zwłoki mamy na dobranoc.

Tylko ciało mojej żony odeszło. Jej duch jest wciąż z nami . Nie boję się z nią spać – przyznaje Le Van. Wietnamczyk tak bardzo kochał żonę, że nie może pogodzić się z jej odejściem. W 2003 roku mężczyzna zaczął kłaść się spać przy grobie żony. Po pewnym czasie stwierdził jednak, że wykopie do grobowca tunel, w który będzie osłaniał go przed deszczem i wiatrem w czasie snu.

Lokalne władze Wietnamu dowiedziały się o potajemnych, podziemnych przechadzkach Le Vana i zabroniły mu tych chorych praktyk. Wierny maż wytrzymał rok. Po tym czasie postanowił w inny sposób poradzić sobie z tęsknotą. Wykopał zwłoki żony, obłożył je gliną, umalował na podobieństwo żony i…położył do łóżka. Dzięki temu może spać ze swoją ukochaną w jednym łóżku. Syn natomiast co noc tuli się do zwłok na dobranoc. Sprawę wykryli reporterzy vietnamnet.vn.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.